Jak pomagamy?

Sekcję „O nas” zostawiamy jako ostatnią – w końcu to Ty i Twoja marka jesteście najważniejsi!
Nasz duet łączy doświadczenie w budowaniu stabilnych firm i w branży beauty, wiedza z obszaru marketingu i psychologii.

Kamila jest z wykształcenia kosmetologiem i przez ponad 8 lat pracowała z pacjentami w gliwickich klinikach. Pacjenci kochali ją za to indywidualne podejście, profesjonalizm, a także za atmosferę, którą tworzyła i ciepło, którego doświadczali.
Aktualnie rozpoczęła studia z psychologii (jej największe marzenie!), aby pomagać innym oraz rozumieć świat i emocje, który nim kieruje.

Ja (Sandra) od ponad 10 lat pracuję w marketingu – zaczynałam od rynku B2C (rynku klienta indywidualnego) i pracy dla sieci salonów i akademii fryzjerskich. W kolejnych lata prowadziłam profile SoMe dla kliniki medycyny i stomatologii estetycznej. Aktualnie na stałe jestem związana z sektorem B2B (rynek firm), gdzie prowadzę projekty dla klientów i wdrażam strategie marketingowe.

Współpracuje z nami też Ewa, która jest fotografką. Nikt tak jak ona nie daje wyraz wrażliwości, delikatności i kreatywność. Zdjęcia, które widzisz na naszej stronie to jej praca, a właściwie twórczość.

W tym teamie stawiamy na relacje, autentyczność i szczerość. Mamy także podwójną misję – tworzyć emocjonalną więź z idealnymi klientami i rozwijać biznes, i jednocześnie chcemy budować świadomość o zabiegach medycyny estetycznej i utrwalać wśród pacjentów brak poczucia wstydu w związku z wykonywanymi usługami.

Dlaczego Ja Sama?

Czy pamiętacie tę malutką dziewczynkę, co zawsze głośno krzyczała „Ja sama!”? Ta, która chciała sama zawiązać buty, sama zjeść obiad, a także, o zgrozo, sama nauczyć się jeździć na rowerze. No więc, ta dziewczynka to my. I wszystkie kobiety. Bez względu na wiek.
Owszem, dorosłyśmy. Nasze „Ja sama!” ewoluowało. Teraz brzmi to trochę inaczej. „Ja sama poniosę te wszystkie zakupy, plus pudło – zabiorę się na raz!”, „Ja sama złożę tę szafę z IKEA”, „Ja sama zrobię ten projekt, bo tak będzie szybciej i lepiej”.
I wiecie co? Nie ma w tym nic złego! To nasz kobiecy okrzyk bitewny, nasze niepodległościowe „hurra!”.

A multitasking? To nasze drugie imię! Jemy śniadanie, odpisujemy na maile, szykujemy się na biznesową konferencję, a w międzyczasie rozwiązujemy problemy w pracy (lub w domu). I wreszcie… prowadzimy działalność, rozwijamy się i bierzemy udział w szkoleniach, pracujemy, uczymy i dbamy o dom, o najbliższych.
Znamy to. Ja sama to nasza własna, osobista opowieść o samodzielności, o poszukiwaniu, o próbach i błędach i nauce współpracy. Bo Ja Sama to także suma doświadczeń składająca się na każdą z nas – Sandrę, Kamilę i Ewę. Mamy wiedzę i umiejętności, którymi chcemy się dzielić. Kiedy dbacie o swoich pacjentów, my możemy Was wesprzeć od zaplecza. To dlatego często powtarzamy, że:

Troszczymy się o marki, które troszczą się o swoich klientów.